Łatwiejsze oddłużanie – wkrótce zmiany w prawie upadłościowym

Dzięki znacznej liberalizacji zasad rozpatrywania wniosków dłużników (po zmianach w 2015 r.), systematycznie rośnie liczba osób korzystających z możliwości ogłoszenia bankructwa. W samym 2017 r. upadłość konsumencką ogłosiło 5,5 tys. osób. Obecnie Ministerstwo Finansów przygotowuje kolejne ułatwienia w procedurze, dając szansę osobom zadłużonym na rozpoczęcie nowego życia. 

Dane Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej pokazują, że coraz więcej osób decyduje się na ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Po wprowadzeniu zmian ułatwiających proces upadłościowy, w 2015 r. z możliwości ogłoszenia bankructwa skorzystało ponad 2 tys. dłużników, w 2016 r. ponad 4,4 tys. osób, a w 2017 r. już ponad 5,5 tys. osób. W styczniu 2018 r. w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym” zarejestrowano 478 ogłoszeń o upadłości osób fizycznych. To prawie 30% więcej, niż w tym samym miesiącu roku poprzedniego.

Niedociągnięcia obecnej ustawy
W 2017 r. Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło wprowadzenie kolejnych zmian w Ustawie Prawo upadłościowe, ułatwiających niewypłacalnym konsumentom ogłoszenie upadłości. W obecnym kształcie ustawy dopatrzyło się wielu niedociągnięć, skutkujących m. in. przeciążeniami sądów liczbą rozpatrywanych spraw, niedostateczną współpracą sądów z podmiotami biorącymi udział w postępowaniu upadłościowym, problemami z likwidacją masy upadłości czy trudnościami z ustaleniem listy wierzytelności. Znacznym problemem jest też różne podejście sądów do poszczególnych przepisów. I tak w niektórych miastach ogłoszenie upadłości w ogóle nie jest możliwe, ponieważ sądy boją się rozpatrywać tego typu sprawy. Zdarza się, że dłużnicy z obawy przed oddaleniem wniosku przez sąd w rodzinnym mieście, składają wniosek z dala od swojego miejsca zamieszkania.

Co się zmieni?
Nowelizacja ustawy zmierza do liberalizacji postępowania upadłościowego i obejmuje:

  • Zezwolenie na ogłoszenie upadłości nawet tym dłużnikom, którzy działali „rażąco niedbale”, a nawet umyślnie doprowadzili do swojej niewypłacalności. W zamian ustawodawca przewiduje wprowadzenie dłuższego okresu planu spłaty, wynoszącego od 4 do 8 lat.
  • Likwidację bezwzględnych przesłanek ogłoszenia upadłości – w efekcie upadłość będzie mógł ogłosić każdy, kto udowodni że zachodzą w stosunku do niego względy słuszności lub względy humanitarne. Dłużnik będzie musiał tylko udowodnić, że jest niewypłacalny.
  • Znaczne przyspieszenie postępowania w przypadku tych osób, które nie posiadają żadnego majątku – łączy się to z przywróceniem instytucji tymczasowego nadzorcy sądowego, który będzie sprawdzał, czy dłużnik faktycznie nie posiada żadnego majątku i czy nie działał na szkodę wierzycieli. Jeśli potwierdzi te informacje, sąd będzie ogłaszał upadłość w ramach jednego postępowania i jednocześnie umarzał długi wnioskodawcy bez wyznaczania planu spłaty.

Zmiany korzystne dla mikroprzedsiębiorców
Ustawodawca łaskawszym okiem spojrzał też na osoby prowadzące jednoosobowe działalności gospodarcze, słusznie oddzielając je od dużych przedsiębiorstw z kilkumilionowymi obrotami. Droga upadłościowa mikroprzędsiębiorców będzie zbliżona do upadłości konsumenckiej, np. dzięki umożliwieniu ogłoszenia upadłości bez ustalenia planu spłat czy uzyskaniu możliwości otrzymania czynszu najmu dla zabezpieczenia przed bezdomnością.

Porozumienie z wierzycielami 
Nowy projekt ustawy wprowadza też możliwość zawarcia porozumienia z wierzycielami. Obecnie takie porozumienie jest możliwe tylko w ramach postępowania upadłościowego. W teorii, bo w praktyce przepis nie istnieje. Po nowelizacji dłużnik będzie miał szansę na porozumienie z wierzycielem nawet bez konieczności wcześniejszego składania do sądu wniosku o upadłość. W tym celu będzie musiał zwrócić się do doradcy restrukturyzacyjnego. Jeśli sąd stwierdzi, że pożyczkobiorca ma szansę porozumieć się z wierzycielami, będzie mógł odroczyć rozpoznanie wniosku upadłościowego (do 4 miesięcy). Rozpocznie procedurę upadłościową wtedy, gdy porozumienie się nie powiedzie.