Szybsze ściąganie należności – nowa ustawa o BIG

13 listopada 2017 r. weszły w życie nowe przepisy o udostępnianiu informacji gospodarczej i wymianie danych. Według zapewnień KRD, mają one wzmocnić bezpieczeństwo kontrahentów i usprawnić handel, a także przyczynić się do lepszego ściągania należności od dłużników. 

Zmiany wprowadzone przez ustawę wchodzą w skład tzw. Pakietu wierzycielskiego, opracowanego przez ówczesnego wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Mają poprawić działanie biur informacji gospodarczej (BIG-ów) i zwiększyć szanse na uniknięcie nawiązania współpracy z nieuczciwym kontrahentem (firmą lub osobą prywatną). Przyspieszają też ściąganie należności, skracając czas, w którym dłużnik zostaje wpisany do Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Wpisanie dłużnika do rejestru samo w sobie jest skutecznym narzędziem egzekucyjnym. Dłużnik, pozbawiony możliwości skorzystania z wielu usług (np. zakupu telefonu na abonament), szybciej spłaca zaległe zobowiązania.

Lepiej, szybciej, efektywniej 

Jedną z głównych udogodnień wprowadzonych ustawą, jest umożliwienie wezwania dłużnika do zapłaty drogą mailową, zamiast – jak do tej pory – jedynie listem poleconym bądź osobiście. Pozwoli to nie tylko przyspieszyć cały proces, ale też obniżyć koszty (za list polecony trzeba zapłacić, e-mail jest darmowy). Prezes KRD, Adam Łącki, podkreśla jednak, że aby skorzystać z takiej możliwości „należy w umowie z kontrahentem umieścić zapis mówiący o możliwości wysłania wezwania do zapłaty w tej formie. Istotne, że taką drogę kontaktu mogą wskazać pomiędzy sobą tylko firmy, natomiast jeśli przedsiębiorca sprzedaje coś konsumentowi, to już nie.”

Biura Informacji Gospodarczej rozszerzą też zakres udostępnianych informacji o firmach i konsumentach, a także będą mogły tworzyć oceny punktowe klientów (tzw. scoringi), określające ich wiarygodność finansową.  Do tej pory BIG-i udostępniały tylko te informacje, które same zgromadziły. Od 13 listopada 2017 r. mogą też wykorzystywać informacje zawarte w rejestrach publicznych, jak: PESEL, REGON, Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej, Krajowy Rejestr Sądowy, Centralny Rejestr Restrukturyzacji i Upadłości, a od 1 stycznia 2018 r. – informacje o niezapłaconych podatkach zbierane w Rejestrze Należności Publicznoprawnych.

Dzięki temu, osoby i przedsiębiorstwa, które korzystają z usług KRD otrzymają całościowy obraz sprawdzanych przez siebie klientów. Adam Łącki podkreśla, że raporty KRD nie będą jednak przeładowane danymi, które mogą być trudne w odbiorze. Zamiast tego będą zawierały rekomendacje zalecające lub odradzające współpracę z określonymi podmiotami. Nowe przepisy mają pomóc w unikaniu nieuczciwych klientów i zwiększeniu bezpieczeństwa  – obecnie dług firm notowanych w KRD sięga 10 mld zł, a konsumentów – ponad 42 mld zł.

Znowelizowana ustawa wydłuża też ważność zgody, jaką wydaje konsument na sprawdzenie w biurach informacji gospodarczej danych na swój temat przez instytucje finansowe, firmy telekomunikacyjne czy dostawcy mediów z 30 dni do 60 dni. Do tej pory przedsiębiorstwa te, szukając informacji o kliencie, musiały sprawdzać wszystkie BIG-i. Teraz, aby otrzymać kompleksowe informacje, wystarczy jeden wniosek złożony w dowolnym BIG-u.

Większe szanse na odzyskanie pieniędzy

Nowe przepisy mają też pomóc w szybszym odzyskiwaniu należności. Dotychczas dłużnik mógł znaleźć się w systemie BIG, jeśli zwlekał z uregulowaniem rachunków ponad 60 dni. Po nowelizacji wpisany zostanie do rejestru już po 30 dniach. To powinno zmniejszyć straty zwłaszcza małych firm, które nie otrzymują na czas swoich należności. Jak podkreśla Łącki „Wpis do Krajowego Rejestru Długów mocno motywuje dłużników do spłaty, zwłaszcza tych którzy są aktywni na rynku i korzystają z szeregu innych usług. Ale prawidłowość jest taka – im szybciej informacja o dłużniku będzie dostępna dla innych, tym większe prawdopodobieństwo, że odda pieniądze, żeby zniknąć z rejestru. Tu bowiem nic się nie zmienia, po spłacie długu wierzyciel ma ustawowy obowiązek, aby w ciągu 14 dni usunąć dane dłużnika z rejestru.”