Chwilówki – łatwa pożyczka, trudna spłata

Dostępność dóbr i usług, pogoń za nowinkami technologicznymi, a przede wszystkim płynące zewsząd zapewnienia, że jeśli tylko chcesz, możesz mieć wszystko sprawiają, że ludzie wpadają w konsumpcyjny szał. Bezkrytycznie ufają reklamom firm pożyczkowych przekonujących, że wzięcie pożyczki to bułka z masłem – szybko, łatwo i przyjemnie. Niestety, spłata takiego zobowiązania nie zawsze jest równie prosta i może stać się źródłem poważnych problemów finansowych. 

Raport ICAN Research pt. „Jak pożyczają Polacy” wskazuje, że w sytuacji gdy brakuje nam na coś pieniędzy, raczej nie zwracamy się o pomoc do rodziny. Chociaż taka pożyczka najczęściej nie wiąże się z dodatkowymi kosztami typu prowizja, często czujemy się zbyt skrępowani proszeniem bliskich o pomoc, tym bardziej, że w razie problemów ze spłatą możemy stracić ich zaufanie. Dlatego aż 70% badanych woli pożyczyć pieniądze w banku lub innej instytucji finansowej.

Szybkie pieniądze, ale jakim kosztem?

Bank przed udzieleniem kredytu dość mocno weryfikuje swoich potencjalnych klientów, sprawdzając ich zarobki, obecne zobowiązania i historie kredytowe, dlatego nie każdy ma szansę na uzyskanie kredytu. I tu pojawiają się firmy pożyczkowe, oferujące szybkie pożyczki bez pytania o zarobki, liczbę osób na utrzymaniu czy obecne zobowiązania. Wystarczy wypełnić formularz, a pieniądze zostaną przelane na konto pożyczkobiorcy w ciągu 15 minut. Omamieni łatwą gotówką ludzie często nie czytają warunków umowy kredytowej. A to bywa tragiczne w skutkach, zwłaszcza jeśli chodzi o tzw. szybkie pożyczki czy chwilówki prywatne. Gdy dochodzi do spłaty, nierzadko okazuje się, że trzeba zapłacić kilkakrotnie więcej, niż się pożyczyło. Jak to możliwe? Otóż do właściwej kwoty pożyczki doliczane są opłaty dodatkowe, np. opłaty przedwstępne, odsetki, opłata za wizytę doradcy w domu, ubezpieczenie.

Całkowity koszt pożyczki przedstawia RRSO (Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania). Pożyczkodawca ma obowiązek poinformować klienta o jej wysokości, jednak – jak wspomniano wyżej – klient nie zawsze zwraca uwagę na ten fragment umowy, a wierzyciel raczej nie spieszy z omówieniem wszystkich składowych szybkiego kredytu. Często też, wykorzystując naiwność i niewiedzę klienta, manipuluje opłatami, aby jak najbardziej podwyższyć kwoty pożyczki (np. zawyżając oprocentowanie).

Nowa ustawa antylichwiarska 

Znowelizowana Ustawa antylichwiarska, która weszła w życie 11 marca 2016 r., ukróciła w pewnym stopniu nieuczciwe działania pożyczkodawców. Przede wszystkim ograniczyła koszty pożyczania i opłat dodatkowych. Wysokość odsetek za udzielenie kredytu nie może przekraczać 10% w skali roku, a suma pozaodsetkowych kosztów pożyczki nie może wynieść więcej niż 55% jej wartości.

Ustawa ograniczyła też manipulacje przy tzw. rolowaniu kredytu, czyli przekładaniu terminu spłaty pożyczki na kolejny okres (oczywiście za dodatkową opłatą). Od tej pory opłaty za rolowanie muszą być zdecydowanie zmniejszone, bo wchodzą w skład kosztów pozaodsetkowych kredytu i nie mogą przekroczyć określonej ustawowo kwoty. Co więcej, każdy kolejny kredyt udzielony klientowi do 120 dni od chwili udzielenia pierwszego niespłaconego zobowiązania musi (ze wszystkimi kosztami) zmieścić się w limicie kosztów pozaodsetkowych pierwszej pożyczki. Pożyczkodawcy nie opłaca się więc udzielanie dłużnikowi następnego kredytu na spłatę poprzedniego zadłużenia. Może go jednak skierować do innej firmy pożyczkowej, która „przypadkowo” jest z nim powiązana. Łatwo wywnioskować, że firmy pożyczkowe masowo korzystają z tej furtki, tworząc sieci powiązanych ze sobą spółek.

Ustawa wzmocniła też nieco uprawnienia Komisji Nadzoru Finansowego, dając jej możliwość prowadzenia postępowania wyjaśniającego wobec firm, które podejrzewa o nielegalną działalność (zwłaszcza z zamiarem oszustwa). Za utrudnienia w postępowaniu grozi grzywna (500 tys. zł) albo kara pozbawienia wolności do 2 lat. Nadal jednak KNF nie ma nad firmami pożyczkowymi pełnej kontroli, stąd często dochodzi do sytuacji opisanych wyżej – firmy oferujące szybkie kredyty przekazują sobie tego samego klienta w krótkim odstępie czasu, naciągając go na dodatkowe koszty, a tym samym – wpędzając w spiralę zadłużenia.

Jak nie dać się oszukać? 

Co zatem zrobić, aby nie wpaść w spiralę długu? Jak nie dać się oszukać firmie pożyczkowej? Przede wszystkim przed złożeniem wniosku o kredyt należy poszukać informacji o firmie, z której usług chcemy skorzystać i sprawdzić jej wiarygodność. Jeśli firma okaże się godna zaufania, należy DOKŁADNIE przeczytać całą umowę i przeanalizować wszystkie koszty wchodzące w skład pożyczki. Podpiszmy zobowiązanie tylko wtedy, jeśli uznamy, że pożyczka jest atrakcyjna i będziemy w stanie spłacić ją terminowo.