Spłać szybciej kredyt, a bank odda ci pieniądze

młody mężczyzna rozrzuca pieniądzeWiele osób, które zaciągają kredyt, zastanawiają się nad tym, czy możliwe będzie jego szybsze spłacenie. Logicznie patrząc, powinno to być opłacalne dla obu stron. My mamy niższe koszty, natomiast bank odzyskuje pieniądze, które może ponownie zainwestować. A jednak do tej pory było to trudne. Mało tego, to paradoksalnie przy wcześniejszej spłacie niejednokrotnie ponosiło się koszty. Na szczęście to się zmienia!

 

 

Według wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE każdy kredyt można spłacić wcześniej, niż wynika to z okresu kredytowania. Do niedawna banki nie były skore do tego rozwiązania i nie zwracały kosztów. Ponieważ jednak w rzeczywistości bank na tym zarabia, to my jako klienci powinniśmy odzyskać kwotę odpowiadającą kosztom za ten czas, w którym jest nadpłata.

Dlaczego banki nie zwracały pieniędzy?

Przez to, że do tej pory nie było jasnych uregulowań w tym zakresie, banki miały sporo miejsca do interpretacji. W wielu przypadkach spłacając kredyt przed terminem, nie mielibyśmy szans na zwrot prowizji czy  opłaty przygotowawczej. Główną argumentacją w tego typu sytuacjach było to, że jest to opłata za samą usługę, więc ubieganie się o zwrot kosztów jest bezpodstawne.

Tymczasem ostatnie orzeczenia TSUE mówią o tym, że w takiej sytuacji, należy się nie tylko zwrot kosztów za ten czas, kiedy kredytu już nie będzie. Powinny być częściowo zwrócone opłaty, jakie były na początku. Oznacza to, że pozycja banku nie jest już tak mocna, jak było to do tej pory. Istotne jest to, że wyrok dotyczył kredytów konsumenckich, a nie branych w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jeśli wziąłeś kredyt po 17 grudnia 2011 roku, a bank nie chce zwrócić należnych pieniędzy, zachęcamy do złożenia reklamacji.

Czy to jest opłacalne?

Najczęściej na spłatę kredytu decydują się ci, którzy chcą pozbyć się zobowiązania i zyskać spokój. Do tej pory niekoniecznie było to bardzo opłacalne pod względem finansowym, ale teraz tym bardziej warto walczyć. Przede wszystkim nie będziemy płacić odsetek za niewykorzystany okres kredytowania. Nie powinno też być kosztów poza odsetkowych jak prowizja i ubezpieczenie.

Bez względu, na jaką kwotę mamy kredyt gotówkowy, mamy prawo spłacić go w dowolnym momencie. W zależności od kwoty kredytu oszczędności mogą być różnej wysokości. Przykładowo przy kredycie 50 tys. na 10 lat i spłacie po 5 latach możesz zaoszczędzić kilka tysięcy złotych! Zatem jest o co walczyć.

Pamiętaj, że zwrot prowizji za niewykorzystany okres przysługuje ci także jeśli konsolidujesz kredyty nowym zobowiązaniem!

Jak się zabrać do odzyskiwania pieniędzy?

Mając świadomość, tego, że bank powinien oddać nam pieniądze za to, że spłaciliśmy kredyt, powinniśmy złożyć reklamację. Mamy na to 6 lat od spłaty kredytu. Co trzeba zrobić?

Najpierw piszemy pismo, w którym prosimy o zwrot kosztów liczonych proporcjonalnie do zaciągniętego kredytu. Wysyłamy do centrali listem poleconym albo dostarczamy osobiście. Podobnie jak z innymi pismami urzędowymi, koniecznie zażądaj potwierdzenia złożenia dokumentu. Bank ma 30 dni na ustosunkowanie się do reklamacji, a jeśli nie będzie odzewu lub dostaniemy odpowiedź odmowną, sprawę możemy skierować do sądu.