Kto i po co gromadzi nasze dane kredytowe?

kto gromadzi nasze dane kredytoweWszystkie nasze zobowiązania finansowe, każdy kredyt, pożyczka, zakup na raty, a nawet informacja o niezapłaconym mandacie, są skrzętnie odnotowywane w bazach biur informacji gospodarczej. 

Czym właściwie są te biura, po co gromadzą nasze dane i dlaczego warto o tym pamiętać? 

 

Jakie instytucje zbierają informacje kredytowe?

Biura Informacji Gospodarczej, tzw. BIG-i, zajmują się gromadzeniem i udostępnianiem danych klientów, związanych z płaceniem należności finansowych – od kredytów i pożyczek, przez zakupy na raty czy opłaty za usługi telekomunikacyjne, aż po alimenty i mandaty. Jeśli wszystkie zobowiązania regulowaliśmy terminowo, nasza historia kredytowa jest pozytywna i w oczach instytucji finansowych (np. banków) czy kontrahentów (w przypadku firm), z którymi chcemy podpisać umowę, jesteśmy rzetelnymi klientami. A zatem można z nami nawiązać współpracę.

Jeśli jednak zdarzało się, że zwlekaliśmy z opłaceniem rat czy rachunków, zostało to odnotowane w rejestrze i może wpływać na pogorszenie naszej zdolności kredytowej. Zła historia kredytowa może też sprawić, że nie będziemy mogli skorzystać z wielu usług (np. kupić telefonu na abonament), a w przypadku firm, może skutkować trudnościami ze znalezieniem kontrahentów.

W Polsce działa kilka biur informacji gospodarczej. Warto pamiętać zwłaszcza o tych, u których najczęściej poszukują informacji instytucje finansowe i kontrahenci sprawdzający naszą historię kredytową. Należą do nich:

  • BIG InfoMonitor – jeden z głównych rejestrów zbierających informacje na temat historii kredytowej pożyczkobiorców, powstałe w 2003 r. Biuro gromadzi wszystkie informacje mające wpływ na wiarygodność finansową osób prywatnych i firm. Znajdują się tu zarówno dane o zadłużeniu danego klienta, jak i te potwierdzające terminowość spłacanych zobowiązań, przy czym nie chodzi tu tylko o klasyczne pożyczki czy kredyty, ale też o wszelkie opłaty, np. za media, telefon itd.
  • ERIF BIG S.A. – podobnie jak poprzednik, gromadzi zarówno negatywne, jak i pozytywne informacje na temat regulowania spłat przez pożyczkobiorców. Podobnie też rejestruje informacje na temat zobowiązań telekomunikacyjnych, multimedialnych, bankowych czy finansowych. Wyróżnia się jednak tym, że gromadzi dane udostępniane przez podmioty zrzeszone w Grupie Kapitałowej KRUK – największej firmie windykacyjnej w Polsce. KRUK udostępnia swoje dane o dłużnikach tylko ERIF BIG S.A.
  • KRD – Krajowy Rejestr Długów, w odróżnieniu od poprzednich BIG-ów, zbiera i udostępnia tylko informacje na temat tych osób, które miały lub mają problemy ze spłatą swoich zobowiązań. Należy pamiętać, że do KRD możemy trafić nie tylko za niepłacone na czas raty kredytu czy pożyczki (chociaż to najczęstsze przypadki), ale też za uchylanie się od płacenia alimentów, nie regulowanie rachunków za media, a nawet za zaległy mandat.
  • Biuro Informacji Kredytowej (BIK) – gromadzi i udostępniania dane klientów, którzy zaciągnęli zobowiązanie w banku, SKOK-u lub firmie pożyczkowej. Trafiają tu wszystkie informacje na temat kredytów zaciągniętych przez klientów oraz historie ich spłaty. Oprócz kredytów ratalnych w systemie BIK zapisywana jest historia debetu na rachunku i historia karty kredytowej. Do instytucji trafiają również dane poręczycieli innych kredytobiorców. Obecnie BIK dysponuje danymi 24 mln osób. 90% informacji kredytowych zamieszczonych w serwisie to dane potwierdzające terminową spłatę kredytów.
  • Krajowe Biuro Informacji Gospodarczej (KBIG) – dane o nierzetelnych klientach udostępnia nie tylko rodzimym instytucjom, ale też firmom zagranicznym. Baza przydaje się zwłaszcza tym kontrahentom, którzy chcą nawiązywać międzynarodowe kontrakty.
  • Krajowa Informacja Długów Telekomunikacyjnych SA (KIDT) – jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się gromadzeniem danych o nieuczciwych klientach firm telekomunikacyjnych. Operatorzy telekomów mogą łatwo zweryfikować potencjalnego klienta i zdecydować, czy nawiązać z nim współpracę, czy nie. Pomaga im to uchronić się przed dużymi stratami finansowymi (jeśli klientem ma być np. duża korporacja, która nie opłaca faktur).

Czy warto samemu sprawdzić się w BIG?

Po raport Biura Informacji Gospodarczej warto sięgnąć wtedy, kiedy planujemy zaciągnąć nowy kredyt. Dzięki temu można się dowiedzieć, jakie informacje na nasz temat otrzyma instytucja, do której chcemy wnioskować o pożyczkę. Systematyczne sprawdzanie swojego konta w BIG-ach pozwala też wychwycić ewentualne nadużycia i ochronić się przed oszustami. 

Z raportu dowiemy się, kto i kiedy pytał o nasze dane. Jeśli w ostatnim czasie nie składaliśmy wniosku o kredyt czy pożyczkę, a w systemie BIG odnotowano niedawaną aktywność sprawdzającej nas instytucji finansowej, może to świadczyć o tym, iż ktoś nielegalnie próbował wziąć kredyt na nasze nazwisko. Warto to sprawdzić zwłaszcza wtedy, kiedy straciliśmy dowód osobisty.

Sama procedura pobierania raportu jest bardzo prosta i nie zajmuje dużo czasu. Wystarczy zarejestrować konto w określonym serwisie i potwierdzić dane. Raz na pół roku możemy pobrać raport bezpłatnie.

Czy jest możliwa pożyczka bez BIG?

Co prawda banki i wiele firm pożyczkowych przed przyznaniem kredytu sprawdzają historię pożyczkową wnioskodawcy, ale na rynku jest też mnóstwo firm, dla których nie jest to priorytet i udzielają nawet pożyczki bez dochodu ze strony składającego wniosek. Firmy te, w zamian za udzielenie pożyczki najczęściej żądają od pożyczkobiorcy jakiegoś zabezpieczenia (np. samochód, dom – w zależności od kwoty pożyczki).