Upadłość konsumencka – co to jest? Jak ogłosić upadłość konsumencką?

12 maja 2020  — Sebastian Woźniak

Pojęcie upadłości przedsiębiorstwa jest powszechnie znane, każdy słyszał o firmach, które zbankrutowały i zmuszone były ogłosić upadłość. Nie każdy jednak wie, że analogiczny proces można przeprowadzić również w przypadku niewypłacalnej osoby fizycznej. Przeczytaj, co to jest upadłość konsumencka i na jakich zasadach się opiera.

Upadłość konsumencka – definicja

Co to jest upadłość konsumencka

Upadłość konsumencka jest pojęciem stosunkowo nowym, odnoszącym się do niewypłacalności osób fizycznych, nieprowadzących działalności gospodarczej. Co to jest upadłość konsumencka? Zgodnie z ustawową definicją, upadłość konsumencka polega na częściowym lub całkowitym umorzeniu zadłużenia osoby fizycznej. W polskim prawie upadłościowym i naprawczym pojęcie to pojawiło się po raz pierwszy 31 marca 2009 roku. Choć rozwiązanie to jest dostępne w Polsce od zaledwie jedenastu lat, z roku na rok korzysta z niego coraz więcej osób co jest spowodowane kolejnymi nowelizacjami liberalizującymi cały proces.

Co to jest upadłość konsumencka?

O ile bankructwo firmy jest dość oczywistym zjawiskiem, o tyle upadłość konsumencka budzi już nieco więcej wątpliwości. Czasem zdarza się, że dane przedsięwzięcie biznesowe nie jest w stanie na siebie zarobić i/lub firma się z długami, przez co jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest podjęcie bardziej radykalnych kroków. Wtedy przedsiębiorca może porozumieć się z wierzycielami, a majątek jego firmy zostaje przeznaczony na spłatę zadłużenia. Jak jednak wygląda sytuacja w przypadku kłopotów z długami u osoby prywatnej?

Dotychczas, upadłość konsumencka nie była zjawiskiem zbyt powszechnym. W marcu 2020 roku, w związku z wybuchem pandemii koronawirusa, wprowadzono jednak szereg zmian. Mają one na celu ułatwić cały proces oraz sprawić, by więcej osób mogło uzyskać pozytywny wyrok. Dzięki temu, do sądu mogą zwrócić się nawet Ci dłużnicy, którzy wpędzili się w problemy finansowe z premedytacją, czyli przez własną nieodpowiedzialność.

Czym jednak jest upadłość konsumencka w praktyce? Przede wszystkim, jest to proces sądowy, który ma na celu pomóc dłużnikowi w uwolnieniu się od ciążących zobowiązań – często niemożliwych do spłaty. W trakcie postępowania niektóre zaległości mogą zostać umorzone, inne zaś zostaną pokryte przez część majątku upadłego pod warunkiem, że ten majątek wykaże. Sąd dokładnie bada i analizuje każdą sprawę. Wnioskujący musi udowodnić, że faktycznie nie jest w stanie w inny sposób uporać się z długami.

Upadłość konsumencka dla wielu osób może być ostatnią deską ratunku, ale takie posunięcie jest dość radykalne. Ponieważ łatwiej można o nią wnioskować, specjaliści obawiają się, że wielu ludzi bez gruntownego namysłu zdecyduje się na takie rozwiązanie. W ostatnich miesiącach sporo osób straciło pracę i zostało narażone na poważne wydatki, przez co mogło wpaść w tarapaty finansowe. Nie oznacza to jednak, że każda osoba zadłużona powinna od razu ogłaszać swoje bankructwo choć zapewne w wielu wypadkach jest to jedyne rozwiązanie.

Co daje upadłość konsumencka?

Skoro wiadomo już, czym jest, warto też dokładnie wyjaśnić, co daje upadłość konsumencka. Główną korzyścią z tego kroku jest umorzenie całego długu lub jego części. Niektóre osoby mają już tak poważne zaległości, że grozi im egzekucja komornicza. Jeśli wcześniej ogłosi się upadłość, można sprawą zamiast komornika zajmuje się syndyk. Gdy nie uda się unieważnić wszystkich należności, sąd zazwyczaj nakreśla warunki spłaty pozostałych długów. Dzięki temu można ustalić dalszy plan działania oraz odzyskać stabilność finansową.

Upadłość konsumencka dla wielu osób jest sposobem na nowy start. Uwolnienie się od należności pozwala odzyskać spokój ducha. Takie problemy są niezwykle stresujące nie tylko dla samego dłużnika, ale też bliskich mu osób. Ich rozwiązanie jest swoistą drugą szansą, którą można bardzo dobrze wykorzystać. Po ogłoszeniu upadłości warto zacząć rozsądnie budować swój budżet, by spróbować przywrócić życie na dawne tory.

Przeczytaj również: Co daje upadłość konsumencka? Jakie niesie korzyści?

Jak ogłosić upadłość konsumencką?

W sytuacji stresowej trudno jest skupić się na podstawowych czynnościach, a co dopiero zawiłych formalnością. Przeciętny obywatel raczej nie wie, jak ogłosić upadłość konsumencką. Teoretycznie cały proces nie jest trudny – wystarczy wypełnić specjalny wniosek i złożyć go w sądzie. W praktyce przygotowanie takiego dokumentu może być wyzwaniem. Z tego względu wiele osób decyduje się na skorzystanie ze wsparcia radcy prawnego.

Doświadczony prawnik pomaga przygotować profesjonalne pismo, tak by było w pełni zgodne z aktualnymi wytycznymi. Instruuje również, jakie dokumenty trzeba jeszcze dołączyć i co może się okazać przydatne. Od tego, jak sporządzi się wniosek, w dużej mierze zależy decyzja sądu. Jeśli nie spełni wszystkich wymogów, zostanie od razu odrzucony.
Po złożeniu dokumentów w sądzie oraz uiszczeniu opłaty w wysokości 30 zł rozpoczyna się tzw. postępowanie upadłościowe. W pierwszym etapie syndyk likwiduje majątek osoby ogłaszającej upadłość konsumencką. W tym celu sprawdza listę wierzycieli oraz sprzedaje majątek dłużnika. Następnie wydaje opinię odnośnie do planu co do pozostałych długów. Cały proces może trwać od kilku do kilkunastu miesięcy.

W kolejnym etapie, jeśli osoba upadła nadal ma zobowiązania, sąd ustala warunki ich spłaty dostosowane do obecnej sytuacji zarobkowej wnioskującego. Okres, w którym dłużnik musi wpłacać określoną kwotę na rzecz zaległości, może trwać 12, 24 lub 36 miesięcy. Osoby, które doprowadziły do zadłużenia z premedytacją, mogą być do tego zobowiązane nawet przez 7 lat. Na tym etapie niezwykle przydatne jest wsparcie prawnika, który pomoże wynegocjować rozsądne ustalenia i będzie na bieżąco wyjaśniał wady oraz zalety proponowanych rozwiązań.

Ogłoszenie upadłości konsumenckiej przebiega w wyjątkowych sytuacjach o wiele szybciej, ograniczając się do pierwszego etapu. Zwykle dzieje się tak w chwili, gdy dłużnik nie posiada już żadnego majątku, który mógłby przeznaczyć na spłatę i nie jest po prostu w stanie uregulować danych zaległości.

Kto może ogłosić upadłość konsumencką?

Z upadłości konsumenckiej mogą skorzystać wyłącznie osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej, a utraciły możliwość uregulowania swoich zobowiązań finansowych wobec wierzycieli. Podstawowym warunkiem wszczęcia postępowania upadłościowego jest niewypłacalność dłużnika. Przyjmuje się, że konsument staje się niewypłacalny, kiedy jego miesięczne dochody nie wystarczają na pokrycie bieżących kosztów utrzymania i zobowiązań należnych do spłaty.

Jednym z warunków stawianych do niedawna osobom zainteresowanym ogłoszeniem upadłości, była ich „niezawiniona niewypłacalność”, czyli spowodowana niezależnymi od nich czynnikami, jak na przykład poważna choroba czy utrata pracy. Obecnie upadłość mogą ogłosić nawet osoby, które w długi wpadły świadomie, na przykład angażując się w hazard czy zaciągając kolejne pożyczki oraz pożyczki na spłatę pożyczek, aż w końcu całkiem utraciły płynność finansową. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że konsument, który świadomie doprowadził do zadłużenia, zostanie potraktowany przez sąd mniej przychylnie niż osoba, która znalazła się w trudnej sytuacji z przyczyn niezależnych od siebie.

Zasady upadłości konsumenckiej

Wiesz już, co to jest upadłość konsumencka, ale na jakich opiera się zasadach? W celu wszczęcia postępowania o ogłoszenie upadłości należy skierować sprawę do sądu, przy czym może to zrobić nie tylko dłużnik, ale też jego wierzyciel. Wielu dłużników decyduje się na powierzenie prowadzenia sprawy prawnikom wyspecjalizowanym w prawie upadłościowym, co daje o wiele większą szansę na satysfakcjonujący wyrok sądu. W toku postępowania należy udowodnić, że dłużnik nie ma możliwości uregulowania zaległych zobowiązań. Po rozpatrzeniu sprawy, sąd decyduje, czy istnieje podstawa do umorzenia długów i w jakiej części. Wynika stąd, że w wielu przypadkach upadłość konsumencka nie skutkuje całkowitym pozbyciem się długów, a jedynie zmniejszeniem ich do kwoty, którą będzie w stanie spłacić dłużnik. Dodatkowo, wyznaczony przez sąd plan spłaty może wynieść maksymalnie 7 lat . W przypadku utraty płynności finansowej warto rozważać tą opcję jedynie jako ostateczność.

Wniosek o upadłość konsumencką

Sporządzenie wniosku o upadłość konsumencką nie jest trudne pod warunkiem, że dokładnie zapoznasz się z aktualnie obowiązującymi przepisami prawa. Jeśli nie jesteś pewien swojej wiedzy, lepiej powierzyć tę czynność prawnikowi.

W dniu 20 marca 2020 roku weszły w życie nowe zasady ogłaszania upadłości konsumenckiej. Zgodnie z nowelizacją ustawy, osoba fizyczna:

  • nie musi już podawać powodów swojej niewypłacalności we wniosku o upadłość,
  • zamiast wniosku o upadłość może wnioskować o zawarcie ugody z wierzycielem,
  • upadłość może ogłosić osoba, która stała się niewypłacalna z własnej winy,
  • tylko dłużnik nieposiadający żadnego majątku może uzyskać całkowite umorzenie długu.

Przeczytaj również: Wniosek o upadłość konsumencką – przykładowy wniosek + wzór

Konsekwencje upadłości konsumenckiej

Upadłość konsumencka nie powinna być traktowana jako łatwa droga do pozbycia się długów, niesie bowiem ze sobą określone konsekwencje, które w pewnym stopniu mogą ograniczać swobodę funkcjonowania dłużnika. Przede wszystkim musi pilnować swoich wydatków oraz dbać o pracę zawodową. Jeżeli dłużnik postanowi nagle porzucić pracę zawodową, grozi mu umorzenie prowadzonego postępowania upadłościowego, brak możliwości skorzystania z niego w przyszłości oraz wykreślenie z listy niewypłacalnych dłużników w Krajowym Rejestrze Sądowym.

Dodatkowo dłużnik traci prawo do zarządzania własnym majątkiem na rzecz syndyka. Może być również zobowiązany do przekazania majątku syndykowi i składania informacji o swoim stanie posiadania. Jeżeli upadłość konsumencką ogłosi osoba pozostająca w związku małżeńskim, automatycznie następuje między małżonkami rozdzielność majątkowa, a część majątku przypadająca dłużnikowi wchodzi w skład tzw. masy upadłościowej, przeznaczonej na pokrycie zaległych zobowiązań oraz opłat sądowych.

Informacja o upadłości konsumenckiej jest również przesyłana do Biura Informacji Kredytowej (BIK).

Upadłość konsumencka – jak długo trwa proces?

Przeciętnie postępowanie o upadłość konsumencką trwa maksymalnie do 5 lat od daty złożenia wniosku sądowego. Każda historia jest jednak inna, dlatego okres ten może być odpowiednio krótszy lub dłuższy. Wiele zależy od tego, czy osoba upadła będzie starała się zapanować nad swoimi problemami, a także czy skorzysta ze wsparcia radcy prawnego. W najgorszej sytuacji są zdecydowanie osoby, które z premedytacją doprowadziły do powstania długów. Najszybciej z kolei rozwiązywane są sprawy, w których nie ma wątpliwości, że osoba upadła nie dysponuje żadnym majątkiem ani nie posiada stałego źródła dochodów.

Co sprawdza sąd?

Zanim upadłość konsumencka zostanie ogłoszona, sąd musi dokładnie zbadać sytuację oraz historię wnioskującego. Przede wszystkim sprawdza wszystkie wierzytelności konsumenta – ocenia ich faktyczną wysokość, kontaktuje się z firmami i bankami itp. Następnie ocenie podlega obecna sytuacja dłużnika – czy jest zatrudniony, czy posiada małżonka, czy ma jakieś oszczędności itp. Na koniec kontroluje się oczywiście majątek dłużnika. Zostaje uważnie wyceniony, ponieważ syndyk uzyskuje pełne prawo do dysponowania nim, a co za tym idzie – może go sprzedać, by uregulować część zaległych należności.

Upadłość konsumencka – jakie są koszty?

Cały proces postępowania upadłościowego wiąże się z kosztami. Przy złożeniu wniosku należy uiścić opłatę 30 zł. Następnie trzeba doliczyć koszty postępowania sądowego, których wysokość jest zależna od wielu czynników, dlatego trudno ją jednoznacznie oszacować. Osoby, które zdecydują się na wsparcie pełnomocnika, muszą też zapłacić za jego usługi. Koszt takiego wynagrodzenia wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, w zależności od tego, jak bardzo skomplikowana jest sprawa. Do tego dochodzi jeszcze opłata skarbowa od pełnomocnictwa, w wysokości 17 zł.

Historie ludzi, którzy przeszli upadłość konsumencką

Chociaż upadłość konsumencka może wydawać się bardzo radykalnym krokiem, podjęcie decyzji o jej ogłoszeniu pomogło wielu ludziom. W Internecie da się znaleźć sporo historii osób, które właśnie w ten sposób stanęły w końcu na nogi. Problemy finansowe powoduje nie tylko brak rozsądku, ale często też tragedie, choroby i inne prywatne dramaty. W chwili, gdy zmaganie się z niespłaconymi zobowiązaniami okazuje się zbyt ciężkie, konieczne może być ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Zazwyczaj w ten sposób udaje się pozbyć komornika oraz długów, które mogłyby już doszczętnie zrujnować życie.

Upadłość konsumencka a…

BIK

Biuro Informacji Kredytowej gromadzi wszystkie informacje o zdolności oraz historii kredytowej danego dłużnika. Decydując się na ogłoszenie upadłości, koniecznie warto sprawdzić swój raport. W trakcie postępowania sąd z pewnością będzie sięgał do tych danych, dlatego powinno się mieć świadomość, jak rzeczywiście wygląda sytuacja. Upadłość konsumencka zostaje oczywiście również wpisana do raportu Biura Informacji Kredytowej oraz innych baz danych.

Emerytura

Jeśli upadłość konsumencką chce ogłosić emeryt, syndyk może zająć jedynie 25% jego dochodu netto. Nie może być to jednak suma wyższa niż kwota wolna od egzekucji. Ustala się ją na podstawie wysokości minimalnej emerytury. Upadłość konsumencka w 2020 będzie też zależna w głównej mierze od obliczeń ZUS, który będzie brał pod uwagę także kwotę waloryzacji oraz realną wartość pieniądza w danym momencie.

Brak majątku

Upadłość konsumencka w przypadku osób nieposiadających majątku jest świetnym rozwiązaniem. Cały dług zostaje wtedy umorzony, ponieważ syndyk po prostu nie ma czego sprzedać. Dzięki temu proces działa także o wiele krócej – pomija się etap wyceny oraz spieniężania poszczególnych dóbr. Wyprzedawanie majątku przed złożeniem wniosku nie jest jednak dobrym pomysłem – sąd może uznać takie działania za szkodliwe względem wierzycieli.

Przeczytaj również: Upadłość konsumencka a brak majątku – co powinieneś wiedzieć?

Kredyt

Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej, dłużnik nie może wziąć kredytu czy kupić sprzętu na raty, jeśli nie uzyska na to sądowej zgody. Jest to związane z tym, że nie posiada już prawa do zarządzania swoim majątkiem. Po uregulowaniu wszystkich zaległości sytuacja poprawia się tylko nieznacznie. Upadłość konsumencka zostaje odnotowana w bazie BIK, a taka przeszłość kredytowa w zasadzie dyskwalifikuje każdego kandydata w oczach banku. Wtedy może zadłużyć się raczej już tylko w firmach pożyczkowych.

Rozdzielność majątkowa

W chwili ogłoszenia upadłości konsumenckiej jednego z małżonków, dochodzi do rozdzielności majątkowej. Jeśli przed złożeniem wniosku para miała już dysponowała osobnymi rachunkami, stan ten nadal jest w mocy, ale zyskuje charakter przymusowy. Co ciekawe, niezależnie od tego w jakim stosunku majątkowym było małżeństwo przed ogłoszeniem upadłości, jeśli chce dalej posiadać osobne rachunki, musi znów udać się w tej sprawie do notariusza.

Komornik

Jeśli upadłość konsumencka zostanie ogłoszona, zanim w domu pojawi się komornik, można uniknąć tej nieprzyjemności. Procedura upadłościowa nie zatrzymuje jednak trwającej egzekucji komorniczej. Z tego względu warto złożyć do sądu wniosek o jej zawieszenie. Jeśli się tego nie zrobi, komornik ma prawo zajmować własność dłużnika do momentu ogłoszenia decyzji sądu. Jeśli zostanie wydane postanowienie o umorzeniu długów, dochodzi do automatycznego zawieszenia wszystkich dotychczasowych egzekucji komorniczych.

11 odpowiedzi do “Upadłość konsumencka – co to jest? Jak ogłosić upadłość konsumencką?”

  1. Właściwie to upadłość konsumencka z perspektywy dłużnika brzmi świetnie… Ale jak sytuacja wygląda ze strony wierzyciela? Co się dzieje z należnymi mu pieniędzmi? Czy odzyskuje je w jakiś sposób, czy raczej szanse są nikłe? Zakładając, że suma była stosunkowo duża, to spłaceniu takiego długu przez syndyka może zająć lata

    1. Przy ludzkiej tragedii pieniądze chyba nie są tak ważne nie? Ważniejsze jest to, że ktoś może żyć dalej nie bojąc się jutra. A pieniądze i tak powoli oddaje, tak jak to powinno być, na tyle, na ile może. Chore jest to, że można od kogoś wymagać oddawania wszystkich pieniędzy dla własnego zysku

  2. Czasami upadłość konsumencka jest wręcz zbawieniem. Mój wujek otworzył pub. Po 15 latach pracy odłożył trochę pieniędzy, wziął kredyt na start i zaczął walczyć o swoje marzenie sprzed lat. Znalazł miejsce, wyposażył i otworzył zadowolony. Pech chciał, że w lutym tego roku. No i miesiąc później koronawirus go załatwił. Żadnych zysków, żadnych pieniędzy, żadnych możliwości w zasadzie. Gdyby nie zdecydował się na upadłość konsumencką, to byłoby z nim fatalnie

    1. Mam prawie identyczną historię, mój kuzyn otworzył swoją własną knajpę. Mała, skromna, kilka stolików i masa jedzenia. Też plan snuty latami. Otworzył na początku marca, zamknął w kwietniu, upadłość konsumencką ogłosił w połowie maja. Może nie przyszło łatwo, ale zdecydowanie łatwo poszło niestety.

  3. Trochę nie rozumiem, dlaczego potrzebna jest kolejna wizyta u notariusza przy rozdzielczości majątkowej. Jeśli wcześniej jej nie było, to super, pewnie, niech jedno nie będzie pociągane do odpowiedzialności za błędy czy tam wpadki drugiego. Ale jeżeli już mamy z mężem rozdzielczość majątkową, to takie jeżdżenie do notariusza wydaje mi się zbędne, przecież bardziej rozdzieleni niż jesteśmy już nie będziemy…

  4. Wydaje mi się, że tak jak teraz niektórzy zbyt radykalnie decydują się na upadłość konsumencką, tak do tej pory robiło to zbyt mało ludzi. Często słychać o ludziach, którzy przez nieudane biznesy czy choroby wpadali w kredyt za kredytem i chwilówkę za chwilówką, podczas kiedy upadłość konsumencka wyrwałaby ich z tego błędnego koła. Co najstraszniejsze pewnie nadal te najbardziej potrzebujące osoby nie decydują się na ten krok, mimo że robią to wszyscy wokół.

  5. Wszystko fajnie, tylko jak sprawa wygląda w przypadku umorzenia długu? Ja tam Franko rozumiem, sam długo prowadziłem biznes i nie chciałbym, żeby ktoś nie musiał mi płacić, bo nie ma za co. W ten sposób ja też zaraz mogę nie mieć za co, w efekcie upadnie moja firma, albo wpadnę w długi. I co potem? Ja mam ogłosić upadłość konsumencką? Musimy zrozumieć drugą stronę.

  6. Weź pod uwagę, że czasami takie umorzenie długu może skutkować długiem po drugiej stronie, co prowadzi do dalszych długów. Taki efekt motyla, gdzie jedne długi napędzają drugie. Niestety w każdy biznes trzeba włożyć pieniądze i to, co odpuścisz komuś, jednocześnie odbierasz sobie. Więc uważam, że pytanie jak najbardziej zasadne

  7. Ja tam się właściwie nie dziwię, że upadłość konsumencka stała się tak popularna. Kryzys dotknął większości branży na rynku, wsparcie dla przedsiębiorców jest, jakie jest, więc część firm (spora część), która nie zdążyła jeszcze zarobić jakichś większych rezerw przez te 3 miesiące ciężkiego lockdownu mogła wpaść w ogromne tarapaty. Z perspektywy czasu można gdybać, ale w takiej sytuacji wielu zrobiłoby tak samo.

    1. Też tak uważam. Spotkałem się już z dyskusją na jakiś forum “czy upadłość konsumencka była potrzeba?”. Po fakcie to wszyscy są mądrzejszy, a z perspektywy osoby trzeciej wygląda to zupełnie inaczej. Kiedy masz przed sobą wizję narastających długów, upadającego biznesu i głodującej rodziny, to raczej nie chcesz ryzykować.

  8. Sam kiedyś byłem zmuszony podjąć taki krok. Prowadziłem firmę budowlaną, trafiłem na 2 nieuczciwych inwestorów i się zaczęło… W zasadzie od tych dwóch nieopłaconych zleceń zaczęła się spirala. Utrzymanie firmy zaczęło kosztować więcej, niż wynosił przychód, próbowałem się podnieść przez dwa lata, aż w końcu padła decyzja – upadłość konsumencka. Nie wiem, czy mogłem zrobić coś więcej, ale nie żałuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *