Upadłość konsumencka a komornik – co to trzeba wiedzieć?

20 sierpnia 2020  — Karol Żubrowski

Rosnące długi w końcu mogą doprowadzić do odwiedzin komornika. Sytuacje tego typu są bardzo nieprzyjemne, dlatego dłużnicy starają się ich uniknąć. Wiele osób podejmuje decyzję o złożeniu wniosku o upadłość. Nie każdy wie jednak, co dokładnie dzieje się w chwili, gdy ogłosi się bankructwo. Czy ma to jakiś wpływ na egzekucję w toku, a może pomaga jej zapobiec? Wyjaśniamy, jak wygląda w praktyce zależność upadłość konsumencka a komornik!

Upadłość konsumencka a komornik

Upadłość konsumencka a komornik

Kontakt z windykacją oraz komornikiem nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń. Gdy długi stają się już zbyt przytłaczające, często niestety są konieczne. Wiele osób zastanawia się, czy da się ich jakoś uniknąć. Z tego względu często rozważanym tematem jest zależność upadłość konsumencka a komornik. Czy bankrut może jeszcze polegać egzekucji?

Niestety, samo złożenie wniosku nie powstrzyma komornika. Dopiero wydanie postanowienia o ogłoszeniu upadłości sprawia, że postępowania komornicze zostają zawieszone. Zanim otrzyma się odpowiedź od sądu, może już dojść do pierwszej wizyty. Przez cały ten czas naliczane będą też odsetki za opóźnienie, a także koszty egzekucyjne. Jeśli jednak sąd wyda pozytywne oświadczenie, opłaty te będą musiały zostać zgłoszone w postępowaniu upadłościowym przez komornika i wierzycieli. Zdarza się jednak, że dłużnikowi uda się dość sprawnie ogłosić bankructwo. W trakcie postępowania działania komornika zostają zawieszone. Takie rozwiązanie jest o wiele korzystniejsze, ponieważ przejęcie majątku przez syndyka jest bez wątpienia lepszą sytuacją niż egzekucja.

Przeczytaj również: Upadłość konsumencka – co to jest i jak ją ogłosić?

Upadłość konsumencka a egzekucja komornicza w toku

Dłużnicy często mają wątpliwości co do tego, czy mogą ogłosić upadłość konsumencką, skoro w ich przypadku prowadzona jest już egzekucja komornicza. Okazuje się, że nie ma żadnych przeciwwskazań, jeśli oczywiście dana osoba spełnia inne wymogi (np. nie prowadzi działalności gospodarczej). Wniosek w sądzie można złożyć nawet wtedy, gdy część majątku została już zajęta. Upadłość konsumencka a komornik nie jest więc problematyczną zależnością. Należy jednak skrupulatnie przedstawić całą sytuację w sądzie i uwzględnić w opisie majątku co zostało już przejęte – może się okazać, że pieniądze nie trafiły jeszcze do wierzyciela.

W chwili, gdy sąd wyda postanowienie o ogłoszeniu upadłości, wszystkie postępowania egzekucyjne zostają zawieszone. Oznacza to, że komornik nie może kontynuować wykonywanych przez siebie czynności. W dniu ogłoszenia upadłości, wstrzymane zostaje także naliczanie odsetek kapitałowych oraz karnych.

Przeczytaj również: Upadłość konsumencka – koszty, czyli ile kosztuje proces?

Definitywny koniec postępowania egzekucyjnego następuje dopiero w momencie, gdy postanowienie się uprawomocni. Dzieje się to w sytuacji, gdy nie zostanie zaskarżone zażaleniem. Tylko upadły może je wnieść, więc w praktyce można spodziewać się szybkiego umorzenia prowadzonych egzekucji.

Zadaniem komornika jest zyskanie pieniędzy na spłatę – tym samym będzie zajmował się syndyk, dlatego nie ma już potrzeby, by ktoś jeszcze próbował egzekwować od dłużnika jakiekolwiek dobra. Tym bardziej, że nie będzie on posiadał już prawa do swojego majątku. Po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej jest zarządzany w całości przez syndyka, dlatego to on odpowiada przed wierzycielami.

Po zakończeniu postępowania, czyli umorzeniu i/lub spłacie wszystkich zaległości, naturalnie nie trzeba już obawiać się komornika. Nie tyczy się to jednak długów, które nie mogą zostać umorzone. Są to np. alimenty, odszkodowania, kary nałożone drogą sądową czy zatajone należności.

Przeczytaj również: Upadłość konsumencka a BIK – szansa na nowy start?

Czy komornik może zająć majątek z masy upadłościowej?

W momencie, gdy majątek wnioskującego stanie się tzw. masą upadłościową (czyli dobrem zarządzanym przez syndyka), komornik nie może już niczego zająć. Po ogłoszeniu bankructwa nie trzeba obawiać się tego, że nagle utraci się np. mieszkanie.

Niestety, jeśli egzekucja nieruchomości pomyślnie przebiegła przed uprawomocnieniem upadłości i została sprzedana na licytacji, dłużnik będzie musiał pogodzić się z jej stratą. Nie da się już odzyskać dóbr zajętych przez komornika. Warto dołożyć wszelkich starań, by nie doszło do takiej sytuacji. Syndyk także podejmuje najczęściej decyzję o spieniężeniu nieruchomości, ale gwarantuje ochronę przed bezdomnością. Oznacza to, że wydziela upadłemu konsumentowi część pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży na kupno mniejszego lokum lub jego wynajem.

Co ciekawe, sumy wyegzekwowane przez komornika w zawieszonym postępowaniu, ale niewydane wierzycielowi, zostają przekazane do syndykowi po uprawomocnieniu się postanowienia o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej i stają się częścią masy upadłości. Wierzyciel oczywiście nie ma obowiązku „zwrotu” odzyskanych pieniędzy.

Upadłość konsumencka a komornik wbrew pozorom nie jest kłopotliwą zależnością. Bankructwo może ustrzec dłużnika przed egzekucją, ponieważ jest w praktyce o wiele lepszym wyjściem. Postaraj się jak najszybciej złożyć wniosek, a być może nawet w ogóle nie spotkasz komornika!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *